PRACOWNIA   
ARTYSTYCZNYCH  STRON

Opublikowano 26-01-2014

Artyści z Kolekcji   ( K O L E K C J A )

(8)  Pascal Laloy

Swoje uwielbienie do dzieł Pascala Laloya miałam możliwość wyrazić już w Ankiecie ogłoszonej przez Artystyczne Strony. Zdarza się jednak, że pierwsze zachłyśnięcie obrazem z czasem przemija i siłą rzeczy wielbiony widok przestaje zachwycać. Jednak po dłuższym czasie stwierdzam, że w przypadku Laloya nic się nie zmieniło. Nadal jest on jednym z moich ulubionych artystów z Kolekcji, a także w ogóle. Być może dlatego, że brudna i ograniczona tonacja jego obrazów uderza w odpowiednie struny mojej wrażliwości, a być może dlatego, że nie jestem w stanie zapomnieć tych dziwnych postaci – kukieł z gigantycznymi korpusami i małymi główkami na szczycie, które hipnotyzują spojrzeniem wpatrzonych ciemnych oczu.

Kiedy choć raz widziało się płótna czy rysunki Pascala Laloya, nie sposób pomylić go z innym artystą i nie chodzi tu nawet o styl, koloryt czy formę malarską, która niewątpliwie przykuwa uwagę, ale o motyw przewodni tych dzieł: pewna obsesyjna i konsekwentna tematyka prac, która zdominowała poszukiwania artystyczne malarza.

        

Płótna Pascala Laloya intrygują i przerażają zarazem. Deformacja namalowanych postaci wywołuje wiele emocji, przyprawia o dziwny lęk, jak gdyby ta wielka kukła o tyciej główce z zastygłym wyrazem twarzy i niemym gestem bezradnie splecionych, przeskalowanych dłoni uwidaczniała odbicie psychiki. Laloy maluje charakterystyczne postacie: swoje własne, wymyślone mumie, które bez przerwy powiela, począwszy od małych rysuneczków-notatek głów, po duże płótna. I choć mogłoby sięwydawać, że tak zawężone działania prowadzą do pewnego rodzaju schematyczności, w tym przypadku są pretekstem i polem do eksperymentowania, ukazywania emocji i ekspresji  za pomocą  różnych środków wyrazu, co najlepiej widać w korpusie. Pascal Laloy tworzy owe kukły w niezwykle wysmakowanej kolorystyce i formie pełnej rozmachu. Każda z postaci – mimo, że tak do siebie podobna – jest inna. Niektóre z nich kojarzą się z obrazami Bacona – zwłaszcza siedzące postaci, formą przypominają „Studium Innocentego X…” czy „Trzy portrety Lucjana Freuda”. Postacie milczą w zastygłej pozie i choć na niektórych płótnach szeroko otwarte usta sugerują krzyk, jest to krzyk niemy. Farba miejscami ledwie przykrywająca płótno, w innym stanowi skorupę ponakładanych warstw, które tworzą jak najbardziej abstrakcyjną formę.

Pascal Laloy tworzy obrazy niezwykle klimatyczne i wyjątkowe, na które chce się patrzeć bez końca i za każdym razem jest się w stanie odkryć w nich coś nowego, coś dziwnego, coś co intryguje.

Strona artysty: http://pascallaloy.free.fr/actu.html 

© www.artystycznestrony.pl i Barbara Szal-Porczyńska