PRACOWNIA   
ARTYSTYCZNYCH  STRON

Opublikowano 01-05-2013

Artyści z Kolekcji  (K O L E K C J A)

(4) Małgorzata Lazarek

Oglądając rysunki satyryczne, nigdy nie analizowałam ich walorów artystycznych, czytałam raczej tekst, a potem uśmiechałam się pod nosem, gdy krótki tekst trafiał w samo sedno. Prace Małgorzaty Lazarek ujmują zarówno treścią – w dosłownym znaczeniu tego słowa, jak i grafiką. Pamiętam czasy, gdy jeden z kolegów przyniósł do szkoły kartki z „Humorem z zeszytów szkolnych” i „Humor z dzienniczka uwag”, a potem puścił je w obieg po klasie. Siedziałam w ławce z koleżanką i w trakcie języka polskiego usiłowałam nie parsknąć śmiechem. Doskonale pamiętam „granie na lutownicy” Danusi czy „zmarnowany talent” Janka Muzykanta. Odbiłam na ksero owe kartki i nie rozstawałam się z nimi bardzo długi czas, aż papier zaczął się przecierać na zgięciach.

Prace satyryczne Małgorzaty Lazarek z cyklu „Humor z zeszytów szkolnych” z dwojaką siłą wywołują radość. Po pierwsze artystka w sposób niezwykle urokliwy bawi się słowami i ich znaczeniem, a do tego świetny warsztat artystyczny i dosłowne potraktowanie tekstu sprawia, że ilustracje, choć oszczędne w środkach wyrazu i nieprzegadane, same w sobie mają ogromną siłę przekazu: kreska rysunku nawiązuje do pracy stworzonej ręką dziecka, co jeszcze mocniej scala formę z treścią; po drugie - i  tu już bardziej subiektywne odczucia, choć myślę, że wiele osób ma podobne  - satyryczka porusza struny, które dźwięczą echem miłych wspomnień.

Małgorzata Lazarek ma dar czerpania inspiracji z niemalże wszystkiego, co nas otacza („Obawiam się, że dla stringów jesteśmy pokoleniem straconym”). Dzięki szerokiemu wachlarzowi skojarzeń potrafi zobrazować pełne wdzięku obrazy, które nieraz w sposób nieoczekiwany ukazują nowe formy (np. Paw pawia, pif paw).

Prace Małgorzaty Lazarek są pełne ekspresji, rozmachu i niezwykłej kolorystyki. Rysunki tchną świeżością, pomysłem, dowcipem, trafnym doborem środków artystycznych. Obrazy zaś, również doskonałe warsztatowo, szlachetne w kolorze, działają piękną formą, fakturą i połączeniem plamy z kreską.

         Twórczość Małgorzaty Lazarek: malarki, rysowniczki, ilustratorki satyrycznej jest bardzo spójna. Prace rysunkowe przeplatają się z obrazami olejnymi, dopełniając się nawzajem. Świat kreski przenika do świata plamy, tworząc charakterystyczne i oryginale dzieła („Najpierw zdechł kanarek” czy olej na płótnie 140x70 cm z rybą na białym stole  - obrazy, na które można patrzeć bez końca i zachwycać się ich ekspresją, tonacją barwną, kompozycją, plamą, kreską; obrazy, który można rozkładać na czynniki pierwsze, to znów scalać  - dzieła, w których zachwyca każdy centymetr). Pracom towarzyszy opis i nie chodzi tu o tekst jak w przypadku rysunków satyrycznych, ale o znaki graficzne, kojarzące się z hieroglifami, szkicowymi formami, które budują pewną historię, dopowiadają, są jakby głosem narratora w tle. Głosem, który oprowadza nas po świecie widzianym oczyma artystki.


© www.artystycznestrony.pl i Barbara Szal-Porczyńska